Czy kolejne obniżki stóp procentowych rozkręcą rynek nieruchomości?
- 2026-01-08
- Inwestowanie w nieruchomości
Według specjalistów Otodom obniżki stóp procentowych i idące za tym zwiększenie dostępności kredytów przełoży się na wzrost popytu na mieszkania w 2026. Kupców aktywnie poszukujących nieruchomości może być nawet o 15% więcej. Warto przy tym zauważyć, że w I półroczu 2026 aktywność inwestorów mogą ograniczać problemy z uzyskiwaniem pozwoleń na budowę z powodu wdrażanej reformy planistycznej.
Nowy kierunek polityki monetarnej wpływa na rynek nieruchomości
Według analityków w mijającym roku największy wpływ na sytuację w mieszkaniówce miały zmiany wprowadzane przez Radę Polityki Pieniężnej. Seria obniżek oznacza zwiększenie zdolności kredytowej i może zachęcić uczestników rynku do większej aktywności. To ważne, ponieważ w tym samym czasie, czyli II połowie 2025 rynek pierwotny notował wysoką podaż lokali mieszkalnych. Liczba nieruchomości mieszkalnych wprowadzanych do sprzedaży przez deweloperów przewyższała szacunki dotyczące zawieranych transakcji. Mimo to ceny ofertowe na obu rynkach nadal rosły. W 2026 trend ten może się załamać.
W 2025 sytuacja na rynku wtórnym wyglądała inaczej. W tej części branży wzrost zainteresowania kupujących towarzyszył spadkowi liczby ofert. Zaowocowało to stabilizacją cenową, ze wzrostami pozostającymi poniżej wskaźnika inflacji.
Według specjalistów pierwsze miesiące 2026 miną pod znakiem dalszego wzrostu popytu. Trend ten będzie napędzać nie tylko spadek stóp procentowych, ale i systematyczny wzrost wynagrodzeń. Prócz tego analitycy spodziewają się, że w segmencie deweloperskim sprzedaż w 2026 roku będzie o około 10-15% wyższa niż w 2025. Ceny nowych mieszkań będą rosły w tempie inflacji, czyli o 2-3% w skali roku.
Gra między popytem i podażą w 2026
Ze względu na wahania popytu podaż na rynku deweloperskim będzie w 2026 niższa niż w poprzednich miesiącach. Deweloperzy już teraz dostosowują liczbę nowych projektów do bieżących wyników sprzedaży. W efekcie oferta w tej części rynku będzie stopniowo topnieć. Jak może to wyglądać na rynku wtórnym? Ta część branży ma szansę na wzrost sprzedaży o około 5-10% przy umiarkowanym wzroście liczby ogłoszeń. Warto podkreślić, że w przypadku mieszkań z drugiej ręki presja cenowa może być jednak silniejsza i ceny tego typu lokali mają szansę rosnąć szybciej.
Omawiając prognozy dla rynku nieruchomości w 2026, trzeba pamiętać o realizowanej obecnie reformie planistycznej. W związku z obowiązkiem uchwalenia planów ogólnych przez wszystkie gminy w drugiej połowie roku, w pierwszym półroczu 2026 można spodziewać się paraliżu procedur udzielania pozwoleń na budowę. Efektem tego może być wzrost cen działek budowlanych w największych polskich miastach. Dla inwestorów prywatnych, którzy planują budowę domu w przyszłym roku, będzie to oznaczać trudniejsze i bardziej czasochłonne procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na rozpoczęcie prac budowlanych.