W 2025 liczba transakcji na rynku nieruchomości wzrosła
- 2026-07-16
- Inwestowanie w nieruchomości
Polacy w 2025 roku zawarli 586,6 tys. transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości o łącznej wartości 270 mld zł – wynika z najnowszego raportu GUS. To wyraźny sygnał, że po burzliwych ostatnich latach rynek wchodzi w fazę spokojniejszego wzrostu. Ceny mieszkań wciąż rosną, ale znacznie wolniej niż jeszcze rok wcześniej. Zmienia się też struktura popytu, bo kupujący coraz chętniej sięgają po grunty.
Sprzedaż w górę
Jak donosi GUS, w 2025 roku podpisano 561,7 tys. aktów notarialnych dotyczących sprzedaży nieruchomości – o 2,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Skalę tej stabilizacji dobrze widać na tle historii rynku. W 2021 roku, napędzanym tanim kredytem, liczba transakcji rosła o ponad 24 proc., by w 2022 roku po gwałtownych podwyżkach stóp skurczyć się o niemal tyle samo. Rok 2023 przyniósł kolejny spadek (o 3,8 proc.), a dopiero 2024 (wzrost o 6,8 proc.) i 2025 to powolna odbudowa. Wzrost objął niemal wszystkie kategorie – wyjątkiem była sprzedaż lokali, która spadła o 0,6 proc.
Grunty bardziej popularne niż mieszkania
Najciekawsze zmiany widać w typie nabywanych nieruchomości. Podczas gdy sprzedaż lokali lekko spadła, wyraźnie wzrosło zainteresowanie ziemią. Transakcji gruntami niezabudowanymi było 203,8 tys. – o 7,2 proc. więcej niż rok wcześniej, a gruntami zabudowanymi 93,6 tys. (wzrost o 3,7 proc.). Mieszkania wciąż pozostają jednak fundamentem rynku – z 289,3 tys. transakcji odpowiadały za 49,3 proc. ich liczby i aż 51,8 proc. wartości. Regionalnie obraz jest zróżnicowany: lokale dominowały m.in. na Dolnym Śląsku (62,7 proc.) i Pomorzu (61,8 proc.), a grunty niezabudowane przeważały w województwach podkarpackim, lubelskim, świętokrzyskim i podlaskim, gdzie ogólnie gęstość zabudowy jest niższa.
Ceny rosną, choć spokojniej
Trend wzrostowy cen mieszkań utrzymał się, lecz jego tempo wyraźnie osłabło. W skali roku lokale mieszkalne podrożały średnio o 4,9 proc. – na rynku pierwotnym o 5,7 proc., a na wtórnym o 4,2 proc. To istotna zmiana względem 2024 roku, gdy ceny poszły w górę aż o 15 proc. Wzrost wciąż wyprzedza inflację (średniorocznie 3,6 proc.), ale różnica stopniała z ponad 11 punktów procentowych do zaledwie 1,3.
Dekada rekordów
Perspektywa dziesięcioletnia pokazuje pełną skalę zjawiska. Od 2015 roku ceny lokali mieszkalnych wzrosły w Polsce o blisko 117 proc. Co ciekawe, w tym ujęciu silniej drożał rynek wtórny (o 124 proc.) niż pierwotny (o 106,8 proc.) – w dużej mierze za sprawą ograniczonej podaży mieszkań używanych w atrakcyjnych lokalizacjach.
Dane GUS potwierdzają, że rynek wchodzi w fazę większej dojrzałości: bez spektakularnych skoków, za to z rosnącym znaczeniem gruntów jako alternatywy inwestycyjnej. Dla kupujących to sygnał, że gwałtownych przecen raczej nie należy oczekiwać, a decyzje warto podejmować z myślą o dłuższym horyzoncie.